***

Po twoim odejściu niebo jakby zszarzało

a bzy przestały pachnieć tkliwie.

Kiedyś wesoły pokoik

dziś jest surowym pomieszczeniem

bez krzty słońca.

Oczy stały się matowe od łez.

Tkanki poskręcane tęsknotą

mówią - Wróć

krzyczą - Wróć

A ty tylko nonszalancko się uśmiechasz,

podmuch wiatru pieści fałdy twej sukienki

beztrosko - jak kiedyś- zrywasz kwiaty w rajskim Edenie.



Patrycji

4.06.1988 - 15.08.2008
0 0
40 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie