Przejdź do treści

Zadrwiłam

Zadrwiłam z pogardzonej twarzy Boga Żyłam jak dwie dusze które nie wiedzą co to przestroga Drogę swoją wycięłam ze srebra i złota Zapominając całkowicie czym jest umiaru cnota Teraz gubię się i tęsknię za szczęściem szarego człowieka Bo to jedyne szczęście które za nikim nie czeka I szukam miejsca choć minęłam już siedem rzek i gór nie udało mi się wypełnić żadnych z życiowych ról lecz cicho się zastanawiam jak gwiazdy mogą lśnić Przecież też nie przestały przed Bogiem w swej dumie tkwić
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 7 lat temu
dumie czy dostojności ?

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie