Przejdź do treści
Czytanie

Preambuła do m

O życiu
Doszła. Zdobyliśmy szczyt w Pieninach. Spływ kajakiem, kłótnie małe i duże, w końcu przebaczenie. To wszystko jest miłość. Krwiobiegiem do serca. Choć narządem najbardziej nieokiełznanym jest język. Uchyliła rąbka tajemnicy, pod kwiatami usta lubią słodycz. Leżę z podbitym okiem. Wszyscy jesteśmy gwałcicielami.
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

35 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie