Przejdź do treści
Czytanie

Dwa limeryki z medycyny sądowej

Mroczne
Technik sekcyjny koło Czarnożył, niezbyt dokładnie zwłoki ułożył. W dodatku śliski był blat i trup ze stołu wnet spadł. Na szczęście umrzyk wtedy nie ożył. Medyk sądowy gdzieś tam pod Wschową, badał pośmiertnie swoją teściową. Ciekawie wyglądała, bowiem serca nie miała, zaś zamiast mózgu watę cukrową.
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

47 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie