Przejdź do treści
Czytanie

Poranna impresja

Tęsknota
Ostatni duch z mgły za chwilę się ulotni uliczne latarnie powoli już gasną za oknem coraz bardziej jasno niebo bez chmur samolot przecina na chodniku co dzień ci sami trzymają się za ręce i samotni jeszcze nie zakochani pierwszy słońca blask rozproszył resztki ciemności w świata bezkresie bez granic w nieskończoności nowy dzień się rozpoczyna nikt nie wie co przyniesie
96 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie