Przejdź do treści

Remont

To nie był koszmarny sen dziś rano świat schowany za folią budowlaną Milczące stanęły obojętne rusztowania stary beton kruszył się i bezsilny pękał jak serce które już swoje lata przeżyło jakieś taśmy poprzyklejał Sasza i Wania Drży jak z zimna wieżowiec żelbetowy spłoszone wrony do parku odleciały krzyki robotników na każdym niemal kroku w nocy sobie pośpię bo to nie noc Kupały Wszystkie zmysły męczyła jedna udręka gdyż nawet u sąsiada głośniej się zrobiło harmider jak na ogromnym placu budowy świdry słychać choć to w sąsiednim bloku Senny zimowy dzień z ciszy cały ogołocony na osiedlu od niedawna remontują balkony
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
i mieszkańcom snu brakuje w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie