Przejdź do treści
Czytanie

Resuscytacja

Egzystencjalne
Lekki jak puch szukał promieni słońca , światła po drugiej stronie z nadzieją , że jeszcze coś się pozmienia zmęczona głowa życiem szukała cienia ciało uwięzione z sercem które wystaje z pustej kieszeni czy to czas zmartwychwstania kto teraz zrobi kolejny ruch ? spadał w otchłań piekieł na dno bezlitosny czas wciąż mózg pogania bierze wszystko i nic w zamian nie daje czy nadejdzie nowy dzień ? za zamkniętymi oczami mrok silne światło razi niewidzący wzrok który tylko śnił obce obrazy i koszmary wszystko powraca nadzieja do wiary a obie ku miłości choć ktoś policzył jeden na sto jeszcze silniejsze światło z tego świata wrócił … już dobrze… mamy go…
78 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
chwila nieuwagi lekkością się staje
jak bezdech nic o życiu nie mówi
po chwili powietrze łapie
równy stan po operacji
czy narodzeniu w:)

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie