Przejdź do treści

Gdy wiele...

Egzystencjalne
Gdy wiele czarów pryska Z karet zostają tylko dynie A koń ze złotym siodłem Co miał prowadzić Wprost do Prawdziwych królestw Stał się zwykłym szczurem. Ale nawet i w ruinach Można zamieszkać I się urządzić Odgarnąc gruzy Zasadzic drzewa I poczekać cierpliwie Aż ogród wyrośnie Bo słońce przebija się Przez chmury I tabuny kurzu Co opadają I znów unoszą się ku górze coraz słabiej I nawet przy wietrze Zaczyna Stawać się jasność.
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie