Przejdź do treści

O starej mirabelce

Egzystencjalne
Tu była kiedyś stara mirabelka Co na wiosnę swym kwieciem przesadzała Blaskiem raziła I pszczół nazwołała Bo jak co roku W swym w zwyczaju owocowac dla wszystkich chciała. Lecz... Na nic jej chęci i niczym są jej pragnienia Gdy czlowiek sciął ją tak poprostu Jakby od niechcenia I może jakaś gałazka Jeszcze się ostała Ale przepychem swym Już nikogo tak nie zadziwiała...
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie