Przejdź do treści
Czytanie

O wstawaniu rano;)

O sobie
Lodowce topnieją powoli. Bez pośpiechu Woda splywac zaczyna Zeby do świata żywych Mogla powrócic skamielina. I oczy potem otworzy Przeciągnie się kilka razy Potem zerwie sie szybko i nagle Przez ten nikczemny budzik Co ciągle stał na straży.
195 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

37 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie