O wzruszeniu

Od siebie
To nie jakiś
płacz po bólu
Ani szloch
po wielkiej stracie
To delikane łkanie
Gdy struna w sercu
Muśnięta nadmiarem milości
Przy akordach niedowierzań
Drga radością
ktora nie chce
Być wykrzyczana
Woli raczej
wycisnąć malą lze
Z uśmiechem
Przytulonym
Do swojego wnętrza.
1 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie