Przejdź do treści
Czytanie

W podziwie

Egzystencjalne
W podziwie zastyga znów serce Bo słów i myśli nie daje Kiedy w okruchu świata wyśniony sen przed oczami staje I w słońce wciąż się wpatruje Co zmęczone swoim czuwaniem W chmurach w wieczorym rozpadzie Swoj welon czerwiennym błękitem już na spoczynek się kładzie. I ta harmonia przedwieczna Co w tafli wody ma swe odbicie Tam czas już nikomu nie mija A tutaj przemija życie.
108 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

3 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie