Przejdź do treści

W podziwie

Egzystencjalne
W podziwie zastyga znów serce Bo słów i myśli nie daje Kiedy w okruchu świata wyśniony sen przed oczami staje I w słońce wciąż się wpatruje Co zmęczone swoim czuwaniem W chmurach w wieczorym rozpadzie Swoj welon czerwiennym błękitem już na spoczynek się kładzie. I ta harmonia przedwieczna Co w tafli wody ma swe odbicie Tam czas już nikomu nie mija A tutaj przemija życie.
91 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie