*** (Dzieci słońca)
Dzieci słońca
spadają z sufitu
na podłogę co rusz.
Skuszone ciepłem
przychodzą z mroku
poczuć spełnienie.
Im bliżej niego
tym silniej działa
grawitacja upadku.
Z boską litością
chwytam laczek-
eutanazji robaczków narzędzie.
spadają z sufitu
na podłogę co rusz.
Skuszone ciepłem
przychodzą z mroku
poczuć spełnienie.
Im bliżej niego
tym silniej działa
grawitacja upadku.
Z boską litością
chwytam laczek-
eutanazji robaczków narzędzie.
4
4
1 odsłon