*** (Dzieci słońca)

Dzieci słońca
spadają z sufitu
na podłogę co rusz.

Skuszone ciepłem
przychodzą z mroku
poczuć spełnienie.

Im bliżej niego
tym silniej działa
grawitacja upadku.

Z boską litością
chwytam laczek-
eutanazji robaczków narzędzie.
4 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
laczki dziadek ma :))))
I ja również ^^ Zastanawiałem sie tu nad innym określnikiem właśnie, zamiast laczek ;) Ale ten pasował mi najbardziej :) kapeć jest mniej poetycki :P hehe
Pozdrawiam :)
Presumpcja 12 lat temu
Mateusz, przeczytałam wszystkie Twoje utwory i widzę potencjał tylko błagam, mam uczulenie na zdrobnienia :) Chcesz mnie zabić jak robaczka laczkiem?
Efora, dziękuję Ci za zostawienie komentarza i podobanie się ;) Cieszę się :)

Presumpcja, jak dotąd nikogo nie miałem zamiaru zabijać ;P więc postaram się zwracać bardziej na to uwagę :) Niestety często zdrobnienia są moją zmorą :P Ale staram się ich unikać w miare możliwości :) Obiecuje, że kolejny będzie już bez zdrobnien ;)
Cieszę się, że widzisz we mnie potencjał :)
Dziękuję za komentarz

serdecznie pozdrawiam
Mateusz
17 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie