Przejdź do treści

Monolog Anioła Stróża

Przepraszam bardzo, że tak się wyrażę Proszę poświęcić mi chwilę na słowo Widziałem wszystko co w pańskim jest życiu Właśnie przybyłem tu z tego powodu U Pana boku spędziłem szmat czasu I spisywałem - to wszystko, co było Widziałem wszystko co się wydarzyło Właśnie przybyłem tu z tego powodu Pan zdradzał sam i pana - panny zdradzały Wymieniać imion ich nie chcę - bo po co ? W obronie słabszych Pan stawał - widziałem Lecz nie przybyłem tu z tego powodu Przy Pańskim boku siedziałem tak cicho By usłyszał Pan Boskie wołanie Zagłuszał Pan wszystko brzękiem szkła Po czym wstawał Pan z bólem nad ranem Czasem z nudów czytałem Pana książki Których treści były dla mnie banalne Pan nie zauważył nawet cienia chaosu Gdy odkładałem je tak niestarannie Do powiedzenia nie mam zbyt wiele Jestem zwykłym - stróżem, aniołem Dzięki Panu i Pana bliskim Czym grzech jest w końcu - pojąłem Lecz brak mi siły czasem - Pan może nie wie?! My też nie jesteśmy dokładni Anioły - nie odchodzą na emeryturę Ale mają tego dosyć czasami Ad Rem - to już koniec - nie mam siły Przekazałem to do władz najwyższych Jeśli jeszcze zostanę z Panem na moment To zwariuję i przejdę do kadr najniższych
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie