Przejdź do treści

***

pamiętam to tak jakby to było dzisiaj ojciec za kierownicą samochodu a ja jako jego pasażer nie ważne jakiej marki to był wóz i że właśnie minęliśmy most skręcając w lewo ja to wiem samochód był czerwony brakowało tylko kilkaset metrów i bylibyśmy w domu to było już kilkanaście lat po tym jak ojciec musiał nagle zmienić pracę z jego oficerskiej marynarki pozostał tylko korpus bez rękawów i dystynkcji nie wiem nawet czy się tego domyślał nigdy z nim na ten temat nie rozmawiałem musiało minąć parę lat bym mógł zrozumieć dlaczego orzeł z czapki nie miał na głowie korony to dzięki tej kobiecie właśnie wtedy gdy zbliżaliśmy się do domu ja i mój ojciec w jego starym samochodzie na skrzyżowaniu dwóch ulic tuż przed przejściem dla pieszych zrozumieliśmy kim jesteśmy kobieta była młoda i na tyle atrakcyjna by ojciec zwrócił na nią uwagę powiedział o niej fajna laska pamiętam tylko ten jeden raz kiedy dowiedział się że go kocham nie minął miesiąc ostatni raz widziałem go w szpitalnej sali jak był przywiązany do łóżka i te jego słowa gdy próbował się nachylić do mojego ucha powiedział wtedy że nie wie o co chodzi
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie