Przejdź do treści

***

Ojcu nie pamiętam ile miałem wtedy lat był chyba wieczór i kilka nieudanych prób przede mną zanim po raz pierwszy stałem sie do ciebie podobny myślałeś może że wystarczy parę niewinnych kłamstw bym pozostał ci wierny nie spodziewałeś się że do tego dojdzie nikt już nie będzie umiał rozpoznać twojego głosu na końcu pozostały ci tylko rozpaczliwe gesty by zatrzymać pociąg który zabierał mnie w świat nie wiedziałem że tak szybko będę chciał wrócić długo to trwało lecz odnalazłem drogę do twojego domu mówiono mi że nie chciałeś odejść wolałbyś pewnie być pierwszym a przyszedłeś jako jeden z ostatnich i do ostatniej chwili nie mogłeś uwierzyć że zostałeś sam na peronie
51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie