Scriptum delirium
Nogi obolałe jak nigdy
I zimno
Co będzie dalej
Kto mnie przytuli
I dzwoni telefon
I drze ktoś gardło
OGRZEWANIE ŚWIATA SIADŁO
Co będzie dalej
W głowie huczy jak nigdy
Piję kawę
Obok ktoś wzywa Warszawę
Z zewnątrz wpada cegła z kartką
OGRZEWANIE ŚWIATA SIADŁO
Ludziom żarty w głowie
Wkładam płaszcz i wychodzę
Idę, idę ;to nie ta ulica
Nie to miasto
Człowiek mi do ucha wrzasnął
OGRZEWANIE ŚWIATA SIADŁO
I zimno
Co będzie dalej
Kto mnie przytuli
I dzwoni telefon
I drze ktoś gardło
OGRZEWANIE ŚWIATA SIADŁO
Co będzie dalej
W głowie huczy jak nigdy
Piję kawę
Obok ktoś wzywa Warszawę
Z zewnątrz wpada cegła z kartką
OGRZEWANIE ŚWIATA SIADŁO
Ludziom żarty w głowie
Wkładam płaszcz i wychodzę
Idę, idę ;to nie ta ulica
Nie to miasto
Człowiek mi do ucha wrzasnął
OGRZEWANIE ŚWIATA SIADŁO
0
0
9 odsłon