Pani Wieczna Wiosna

Idzie Pani Wieczna Wiosna

po trotuarze zakurzonym

niespełnienionymi snami

mieszkańcow Nudnego Miasta.

Depcze wścibskie spojrzenia

babć w zapyziałych sweterkach.

Filarami smukłych obcasów,

wystukuje rytm

odcinający się na tle

cichych rozmów o niczym.

Milczą Jej usta malowane

pewnością siebie.

Ona mysli Swe chowa do szuflady.

Palcami pianistki muska podwiędłe

listki żywopłotu

wygrywa symfonię,

którą dzieli tylko

z Wiatrem.

Postać Jej, jak wklejona

w nieumiejętnie wykonany

kolaż

kontrastuje z wyblaklymi

murami i nie do końca błękitnym

błękitem nieba.

Idzie Pani Wieczna Wiosna,

A w głowie Jej kwitną

Jaśminy

na kartkach Zeszytu.
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie