Przed burzą
Niebo dzis tak szybko poszarzało,
Oka mgnienie i promienie gasną.
Wiatr kluczy niespokojnie
w wyludnionych ulicach
wieczornego miasta.
Słychać szczekanie psów.
Powietrze pachnie zastanowieniem.
Niemrawe światło latarni
nie odgania snu,
wręcz przeciwnie.
Czy to deszcz czy mówią liście?
Patrzę w jasne światło w oknie.
nie chcę zapomnieć tego słońca.
Oka mgnienie i promienie gasną.
Wiatr kluczy niespokojnie
w wyludnionych ulicach
wieczornego miasta.
Słychać szczekanie psów.
Powietrze pachnie zastanowieniem.
Niemrawe światło latarni
nie odgania snu,
wręcz przeciwnie.
Czy to deszcz czy mówią liście?
Patrzę w jasne światło w oknie.
nie chcę zapomnieć tego słońca.
0
0
7 odsłon