Przejdź do treści
Czytanie

półki

od kąta po pięty i paznokcie chodzenie od sofy ku przestrzeniom zagarnianie powieką tego co jeszcze u innych i już moje od włosa po stopy i tyłki o które opierać się ciężko zawsze jedno spojrzenie szczelina w słowie i podmuch kociego szeptu za progiem na klamce pod drzwiami i jeszcze pod swetrem kartonowym słychać takie tupoty dziecinne starcze i zapomniane
105 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

33 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie