Przejdź do treści
Czytanie

wpatrywanie

byłaś przy kołysce niczyjej przy owocowych drzewach wczesną jesienią i opóźnioną zimą na dachu też cię widziałem chociaż nie krzyknąłem zbyt dużo ludzi pode mną przeszło za ścianą gdzie drogę obsiano też cie widziałem w zielonej sukience pod bzem pąki rozwijałaś a ja je zerwałem i dalej kolce w dłonie rozdałem oczy zaślepione a ja wołam: daj jeszcze siebie! chociaż później w powrotach żałowałem...i byłaś kiedy oparty już i pełen nowej drogi o ściany własne wstrzymany a w plecaku tylko po każdej drodze buty trzymałem wiem że cię wychodziłem i tobą porosnę bo byłaś będziesz i poprowadzisz do końca
94 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

30 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie