Przejdź do treści

Czy aby na pewno

Egzystencjalne
Na wyciągnięcie ręki Zielone wzgórza Urokliwe lasy Słoneczniki pośród maków Nieskończona ilość barw Zerkasz przez okno Na stepy bezkresne A na nich galopujące Jednorożce przywdziane W szkarłatne peleryny Niezdarne żyrafy Szmaragdowe łąki Złociste słoneczniki Purpurowe maki Wszystko na wyciągnięcie dłoni Wzbudź się! Wokół szare wzgórza Mroczne lasy Zwiędłe słoneczniki Otulający mrok Zerkasz przez okno Zamglony świat Bylejakość oblepiająca Ruiny Twoich ideałów Co po Tobie zostanie Zadrapania białych ścian Jak przeminie Twój czas Sennie i ociężale Stawiasz krok a może już tylko Ci się wydaje Spoglądasz na miniony świat Zza krat Przykuty własną niemocą Bezsilnością uwiązany Do łóżka w którym Spędziłeś ostatnich kilka lat A może życie Już nie pamiętasz Tylko umysł miesza Ci Paletę barw tego Co przeminęło Czy aby na pewno Nie było kiedyś krat
41 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 13 lat temu
dobre zakończenie

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie