Niemożność więźnia

Radość wolności

Ciężar kajdanów

Nadzieja- w siatce motyl

Wszystko i tylko tyle

Strząsnąć kajdany?

Zadźwięczą- obudzą okrąg

Pierzchnie wolność

Motyl uleci z sieci

...................

Zamykam oczy

Otwarte drzwi

Myśl moja w przestrzeni i czasie jest wolna

Opadły kajdany

Krokiem radosnym beztroskim

Przemierzam bulwary, ulice

Kochanka jasnowłosa i słodka

Aksamitem swej dłoni gładzi me lice

Przerwa radosnym westchnieniem cisza

Umknęła spłoszona mysz

Więzienna towarzyszka

O głupcze!
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online · Bieta, ibis49
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie