Przejdź do treści

Zła bajka

w zaczarowanym mieście
przy ulicy szczęścia
mieszkałeś ty

przechodziłam tamtędy często
lecz ty nigdy nie pozwoliłeś
bym weszła

płakałam w nocy
lecz ty nie przyszedłeś
mnie pocieszyć

byłam samotna a ty
nie zostałeś nawet przez chwilę
spadającej łzy

byłam jak mgła nad ranem
a ty nie pomogłeś
wrócić mi do materii

kochałam cię
a ty nie pozwoliłes
rozwinąć skrzydeł miłości

a gdy teraz zasunęłam zasłonę
ty przychodzisz po miłość
która dawno temu zniknęła

umarła rozgrzana w słońcu szczęścia
którym ty nigdy
nie potrafiłeś mnie obdarzyć
24 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie