Byłem tam

O życiu
Pośród sczerniałych palców
malarza artysty zimnych ścian,
obok hałasów głuszących
ciszę muzyka podczas dnia

i ja niemową byłem tam
bez głosu dla języka
bez dłoni dla człowieka
z palcami w misce obok nut.

Byłem tam, gdzie byłem cały
w świetle podczas pełni
błękitnego księżyca,
wśród głośnych oddechów.

Malarzem, muzykiem, poetą
każdej nocy w milczeniu
pożerającym siebie w lustrze
innych sposobów na wyjście
z autoportretu.
2 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Dziękuję Cadie194.
15 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie