Przejdź do treści
Czytanie

paczka

Szukamy się gdzieś na stacji tankuję paliwo a pociąg odjeżdża jeszcze patrzę w niebo a ptaki otaczają nasze chmury piękna wspólne kratka w kratkę klatki żyję słowem bo ciało ucieka na chodnik do przysadki tłoczy do prywatnego serca na tory przez zaśmiecony trawnik do szybu do nory! Mogę leżeć w trawie i wypalić ciebie prawie mogę nie móc więcej ale czuć coś na mym gardle jak drapie moje plecy a serce rozum wiara ciekną rozlane z czasem... (pet śmieci trawnik, nora studzienka kanalizacyjna, rozlane to szlam pomyje)
89 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

9 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie