Przejdź do treści
Czytanie

spojrzenia

Pamięć
Zapytaj pana o czarnych spojrzeń sens tłumiących wnętrz do końca ich jestestw wstydliwa łza tylko cham śmiechem zakrył wiele lat patrzy na rozestane* płatki zimno dla świata pędzących z wiatrem pora na angaż z naturą na zawsze pokryte szyby aż uśmiechy dojrzeć szkoda, bo okna otwarte na oścież opierają i wylatują bo kochać patrzeć w oczy do naszego końca zbyt trudno do porannego słońca jeśli zapomnisz staną się dalekie lecz przyświecać nad zmęczonym ciałem będzie zawsze zimno w moje serce ale ale... oszalałem ...... to takie piękne...
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

23 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie