Przejdź do treści
Czytanie

Przytul

Szept się rozszedł pośród winy: Przytul, i nie pytaj więcej Nam obojgu zbrakło siły I opadło z sił me serce W szepcie było słychać skargę: Przytul! Na co jeszcze czekasz!? Ty złączony z swym letargiem Tajemnic nie pchnąłeś wieka Z szeptem niósł się tuman bólu: Przytul, czy nie pragniesz tego ? Jęk bolesny brzmiał do wtóru Łuna ognia piekielnego Jakby szept inaczej brzmiał Gdyby szeptał innym tonem Gdyby z ust moich się rwał Teraz wszystko jest stracone..
89 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

38 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie