Przejdź do treści

Ryba pośredniczka

Najcichszy szept głaskał morze Najlżejszy powiew okalał skały Najdelikatniej uniosłam w przestworza Śpiew od syren które płakały Najdalej poniósł ogrom rozpaczy Ptak biały o czarnych skrzydłach Łzy tego ptaka rybak zobaczył I jego radość gwałtownie znikła Pieśń się zmieniła najszlachetniej Więc rzekłam ptakom dobrą nowinę, Że dość już łez, czas śpiewać piękniej I niech rybaka ta wieść nie minie Najchyżej więc pognały ptaki I usłyszał ich ten skrzek radosny Rybak co chlipał u drzwi swej chatki I zniknął wnet płacz ten żałosny Tak sprzedawałam wieści z morza Za pośrednika robiąc lądowi Tak śpiewałam na morskich rozdrożach Lecz kim jestem nikomu nie powiem
68 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
poetką :)
gizela1 14 lat temu
nie lubię takiej poezji --- męczę się jak to czytam

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie