Przejdź do treści

czekam

Czemuś czekam
opętany niejasnością chwili.
Bladym szeptem
dokańcza się we mnie
ogień rzeczy które znam.
Zbyt za wiele
ciągle nazbyt i za często
a więc po co?

Pulsu rytmy
żyłek ścianki
wciąż łomocą.

19 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie