Przejdź do treści

Monolog

Melancholia
Ja przepraszam że przeszkodzę nie zajmę panu czasu zbyt wiele Pozwoli pan że się przysiądę także odpocznę na swym ciele Zastanowiły mnie wszelako ta gwiazda i krzyż towarzyszące Kamieniu co pan dźwiga jednako chyba nie są aż tak dziwiące Starszawe już pana te cyfry muzyka niezbyt popularna Monotonna i przy wtórze cytry inna wręcz chóralna Wzruszająca lecz nie już nie płacze i chyba idzie do nas jakaś dama Ach nie ale gafa przecież to już nie do pana Szczupła ta wasza kobieta mogła by być bardziej pulchna Ona taka na szkieleta taka szczupła Zostawiam państwa w towarzystwie tej damy idę lecz niech się pan nie martwi Odchodzę lecz jeszcze się spotkamy w końcu wszyscy będziemy kiedyś martwi
30 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie