Anioł
Prowadzi mnie za rękę,
Odziany w białą sukienkę.
Dotyka mojej dłoni,
A potem odchodzi.
Zapala świece na mej drodze,
Gdy błądzę po nieznanym w trwodze.
Muska moje usta, gdy odchodzi
Pozostawia tylko wiatru powiew.
Utula do snu niesłyszalnym szeptem
Przykrywa spokojem, miłości ciepłem.
Na odchodnym szepcze "Kocham Cię",
I nigdy więcej nie powraca do mnie.
Odziany w białą sukienkę.
Dotyka mojej dłoni,
A potem odchodzi.
Zapala świece na mej drodze,
Gdy błądzę po nieznanym w trwodze.
Muska moje usta, gdy odchodzi
Pozostawia tylko wiatru powiew.
Utula do snu niesłyszalnym szeptem
Przykrywa spokojem, miłości ciepłem.
Na odchodnym szepcze "Kocham Cię",
I nigdy więcej nie powraca do mnie.
1
0
9 odsłon