Przejdź do treści
Czytanie

Apokalipsa

Miłosne
Ciepły strumień w żyłach płonie To już nie krew, to lawa! Obudzono Wezuwiusza! Słyszę to w tonie. Ten silny stukot eksplozja i wrzawa! Rozchodzi się wszędzie, okrywa Pompeje. Rozpyla magiczny pył, pobudza nadzieję. Nie ma w tym nic złego, choć to katastrofa. Czy zatopi wszystko na wieczność ze złota? Jest w tym piękno i czysta tęsknota... Niech wulkan płonie i nigdy nie gaśnie... Niech ciąle czuję ten żar jak najjaśniej.
165 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

19 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie