Przejdź do treści
Czytanie

Listy

O życiu
Listy się dzielą na dwa rodzaje, takie, po których uśmiech zakwita, i takie, które łzami spływają w noce bezsenne, gdy nie chce świtać. Pierwszy pachnący majowym kwieciem miłosnym flirtem, zauroczeniem drugi z szypułką po letnim kwiecie, ością stojące w gardle cierpienie. Miłosne listy otwierasz z pasją, pochłoniasz rządki wdzięcznych ogonków, przy drugim czekasz, nadzieje gasną czytając słowa w zimnym porządku. Za sprawą listu barwne motyle i śpiew słowików słychać gdy śnieży. Lecz czasem latem, słońce jak kiler podpala mosty. W nic już nie wierzysz. Może to dziwne, lecz podświadomie przyszłych nadawców wybieram sama. Gdy od początku zachwiany płomień w liście zamknięty może być dramat. Tych nieotwartych mam bardzo dużo, ot, zwykła bojaźń, strach przed ryzykiem. Leżą w szufladzie i straszą burzą, kto wie co życie do nich dopisze?
77 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pain 13 lat temu
zgadzam się z Agnieszką
DARTANIAN 110 13 lat temu
To zupełnie różne wiersze, ten jest dobry, myślę że tylko dwie rzeczy go psują, w drugiej zwrotce rym kwieciem - kwiecie no i porównywanie słońca do wiesz czego jest dla mnie no... nie za bardzo ale to już rzecz dyskusyjna Plus za pozostałą część wiersza Pozdr.
gregorsko 13 lat temu
w drugiej strofie masz dwa razy kwiecie zastąp jakimś innym sformułowaniem i na końcu strofy powinno być cierpieniem pozdrawiam lepszy od pierwszego :-) spróbuj napisać wiersz biały bez rymów łatwiej jest wtedy szlifować pisanie
Beatrice 13 lat temu
a ja myślę, że tamten to była zwykła podpucha... :-) pozdrawiam :-)
gizela1 13 lat temu
Jasnorzewska ładnie napisała o listach --- *ktoś list dostał komuś serce bije
idzie czytać pod kwitnące jabłonie ....... jak to było dalej ojejku
30 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie