Przejdź do treści

Pewna historia o ojcu i synu

O życiu
Wieś zalały potoki mgły białej Ledwie oszczędzając żółte lampy herlawe Skąpały natomiast krzyże, ulice i domy Tym falom łagodnym nic nie przeszkodzi W całym tym uniwersum, dzielny młodzian kroczył Dostojnie ubrany, z parasolką Usiadł przy wieży , pamiętającej gotyk Minuty zostały, by uzyskać ukochanej dotyk I nagle, kilka kroków dalej Kroczy ciemna postać , bardzo nienaturalnie Młodziana zajęły zimne lęki Myśli - Cóż to za szatańskie gierki?! Lecz szatan dziś śpi spokojnie Nie młodych straszyć mu w głowie Co prawda, czasami daje się im we znaki Ale dziś odpoczywa , bo męczyły go majaki Młodzian nasz chcąc już się przeżegnać W połowie się zatrzymał, zaniechał do religii uciekać Gdyż w postaci tak nieludzko idącej Wzrokiem dostrzegł twarz, z goła znajomej Toż to ojciec jego! Już kilka wiosen minęło Nim do dębowej trumny jego ciało zamknięto Człek ten był Honorem, Prawdą i Spokojem w istocie Całe rzesze płakały , gdy odszedł na dobre Młodzian nie może wierzyć , że to realne W końcu nieludzkie jest widzieć stwory cmentarne Ale nie uciekał , stał dzielnie, trwale Chciał się przekonać co zaraz nastanie "Synu mój" - zaczął ojciec - "Lat to już kilka tułam się po nocach Śniąc jedynie o anielskich ogrodach Nie dane mi wejść do Raju w ogóle Gdy z Bogiem zakład zrobiłem o twe życie ogółem Nie jesteś żadną Cnotą, Prawdą nawet Honorem A w twe piękne życie wierzyłem ponad wątpliwości morze I gdy wierzyłem że będziesz taki jak ja Bóg rzekł - Wejdź w zakład. Zobaczymy czy sprosta" Nie wpuszcza mnie do Nieba, bo zakład wygrywa Twym życiem mą pewność niepewnością zakrywa Lecz wkrótce z Nim wygram, bo wierzę w twą naprawę Że dasz ojcu swym życiem, wieczne rajskie spoczywanie" Tymi słowami ojciec skończył opowiadanie W net krwi połacie zalały go całe Syn stał jak wryty wpatrzony w czerwień krwi W międzyczasie słychać było księdza zamykającego kościoła drzwi Krew czerwona, najczerwieńsza z możliwych Tak bardzo wściekła, tu piszę bez kpiny Porwała zmorę ojca nieszczęsnego Do świata mgieł, oczywiście białego Po tym zegar gotycki wybił już 24tą Lodowy chłód wdarł się w serce gładko Młody syn stał jednak jak zaklęty Myśli jego grały w rytm ujmującej udręki Stał by tak pewnie długo jeszcze Gdyby nie nadeszły perfumy kobiece Odwrócił się w ich stronę, rozpoznał - To ona Przepiękna, cudowna, bajkowa Ucałowała go szczerze i wcale nie wspomniała Że zaniepokojona wyglądem kochanka jest cała Ten zaś jak zahipnotyzowany Spogląda w jej kreację, nie mówi nic o spotkaniu taty Gdyż jego luba, przepieknie się mieni Bo ma na sobie suknie, koloru czerwieni...
102 odsłon
Tagi: #Bóg

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

SERENA 16 lat temu
Twoje historie są bardzo ciekawe i z przesłaniem,ale napisane bardzo chaotycznie.Używasz bardzo ładnych metafor,tylko trzeba to porządkować.Spróbuj w każdym wersie zastosować podobną ilość sylab wtedy wiersz będzie bardziej płynny w odbiorze.A i mała uwaga jeśli mogę Tytuł "Pewna historia o ojcu i synie " jest niepoprawnie napisany.
O kim? O czym?.....O synu. Poza tym fajne.Pozdrawiam.
SERENA 16 lat temu
I jeszcze jeden drobiazg.Zadecyduj czy chcesz by Twój utwór był rymowany i bądź w tym konsekwentny...:) Pozdrowionka
Pieniądz 16 lat temu
Schylam głowę przed uwagami, jakże prawdziwymi. Na usprawiedliwienie jedynie mam to - te historyjki piszę w tzw.Strumieniem świadomości, a ten mój jest dość chaotyczny;).Ale stawiam dopiero kroki w tym stylu pisarskim, także wiem,że ...dużo przede mną...PS - Dzięki Serena za słowa.
Pieniądz 16 lat temu
Schylam głowę przed uwagami, jakże prawdziwymi. Na usprawiedliwienie jedynie mam to - te historyjki piszę w tzw.Strumieniem świadomości, a ten mój jest dość chaotyczny;).Ale stawiam dopiero kroki w tym stylu pisarskim, także wiem,że ...dużo przede mną...PS - Dzięki Serena za słowa.
Pieniądz 16 lat temu
Schylam głowę przed uwagami, jakże prawdziwymi. Na usprawiedliwienie jedynie mam to - te historyjki piszę w tzw.Strumieniem świadomości, a ten mój jest dość chaotyczny;).Ale stawiam dopiero kroki w tym stylu pisarskim, także wiem,że ...dużo przede mną...PS - Dzięki Serena za słowa.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie