Przejdź do treści
Czytanie

Jak sama

płaszcz nadal wisi
a z rękawów sypią się
pożółkłe bilety "na życie"
przyznaję - byłem gapowiczem

przerywasz mój monolog
polewając ziemię wodą
jak gdyby sól
mogła oczyścić gardło

tort dawno zjedli
a świeczki wyrzucili
zostawiając jedną grubszą
ubraną w szkło i marmur

nadal nie rozumiesz
że ja jestem tym wiatrem
co w nocy bije o twoje szyby
i uważnie słucha jak jęczysz

tylko słucha
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

56 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie