Szamanka schodzi z gór...
Szamanka schodzi z gór
Dni uciekają
uciekają Noce
miasto wyczekuje
od dawna
nawet wątpiący w jej istnienie
otworzyli usta
ukradkiem zerkając
przez ramię
dworca
będzie tu ponoć przyjazdem
Dni uciekają
uciekają Noce
miasto wyczekuje
od dawna
nawet wątpiący w jej istnienie
otworzyli usta
ukradkiem zerkając
przez ramię
dworca
będzie tu ponoć przyjazdem
0
0
1 odsłon