Przejdź do treści

Szamanka schodzi z gór...

Szamanka schodzi z gór Dni uciekają uciekają Noce miasto wyczekuje od dawna nawet wątpiący w jej istnienie otworzyli usta ukradkiem zerkając przez ramię dworca będzie tu ponoć przyjazdem
47 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie