Szamanka schodzi z gór...
Szamanka schodzi z gór
wprost
do swego mężczyzny
jego ramiona
tęsknią
do gór
Mój Dom
stanie się twoim Domem
twój wdech
będzie moim wydechem
twój chleb
upiekę z mego plonu
moje Słowa
zabrzmią twoich kroków
echem
54 odsłon