Tu w gruncie rzeczy wszystko się rodzi na buncie...

Tu w gruncie rzeczy wszystko się rodzi na buncie
ta cała spuścizna geniuszów i epok
i pojedynczych nieistotnych cierpień
i oświeconych upadłych pokoleń

one wyrosły na wojnach
i nieszczęśliwych związkach
pomiędzy urodzonymi nie po to


Te całe miasta, przemysły i armie
banki, hotele, handel, gazety
giełdy, aborcje, szpitale i sądy
majątki, mniejszości, choroby
zboczenia i mafie, obsesje i zdrady

i brawurowe szaleńcze kariery
genialne dzieci, przedwczesne śmierci
nacjonalizmy, ekspansje i przemoc
różne kościoły, tęsknoty, więc wszystko
są formą niezgody -
postacią sprzeciwu wobec rodziców
przed którym ustrzec nie zdoła ten wiersz

sam raczej wyrósł na żyznej glebie betonu
i kultywuje nie życie, lecz śmierć
0 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 8 lat temu
naprawdę ?
gizela1 8 lat temu
f oglle ..kolor krwi wziął się od keczupó...phiii
10 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie