Przejdź do treści

Mitologiczny smutek

Miłosne
Tonę w żalu, w bezlitosnej otchłani rozumu, szukam wyjścia z nierozwiązanego labiryntu marzeń, łudzę się, że mam jeszcze szansę, bo nić zrozumienia jeszcze nie pękła. Chcę spojrzeć wstecz, lecz widzę twarz gniewu, niczym Orfeusz tracę swoją bratnią duszę i pogrążona już w odwiecznym smutku, tęsknocie swej i nadziei daję upust. A może jeszcze kiedyś Cię zobaczę, tak promiennego, niczym słońca łuna i wybierając między decyzjami, to ja okażę się tą najwłaściwszą.
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie