Przejdź do treści

Monolog naiwnej duszyczki...

Tęsknota
Któregoś dnia wybaczysz mi ,że jestem taka sprzeczna z tym ,co mówię Choć nigdy do tej pory tak nie było Że pragnę tego ,co Ty.. Ale czasem czuję , iż chcąc być podobna do Ciebie.. Samo to pragnienie sprawia,że czuję się lepsza Jak ja Ci zazdroszczę To takie cudowne,że przez samą myśl o Tobie można być lepszym,nieprawdaż? A przecież grupa osób,które tak właśnie czują jest bardzo elitarna. I może przez to taka wspaniała.... To słowa wariatki Ale tak,jestem wariatką Dlaczegóż mam to,na Boga ukrywac? Tak doświadczyło mnie życie Tak chciało życie Tak chyba miało być I te słowa są magiczne dla mnie Jak je czytam,to ściska mnie w gardle Może tego tez chciał los Piszę te słowa,bojąc się Przenika mnie strach Całe życia ukrywałam emocje,uczucia z powodu głupiej dumy.. I teraz też nie chcę być ŻAŁOSNA ... Jakże lękam sie tej granicy Ale czasem trzeba podjąć ryzyko Odsłonić swoją duszę I ja to właśnie robię Nie wiem dlaczego, ale przed Tobą Chociaż...to kłamswo Wiem dlaczego Ale jestem tchórzem i tego nie napiszę Bo podziw to tutaj najmniej wzniosły składnik mego odkrycia duchowego Ja po prostu.... kocham Cię.
51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie