Zimno mi

ach, te twoje usta !
moje Kilimandżaro

wspinaczka po pocałunki
te gorące o smaku beaujoalis
te chłodne nad ranem

odgarniam śnieżne zaspy-
wspomnienia o tamtych kobietach
śmierć przez zamarznięcie

na samym szczycie
rozpościeram ramiona
ogłaszam krzykiem
moje !

byle nie zasnąć
moje ?
4 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

20 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie