Zamknięte drzwi.

Miłosne
Bujany fotel a na nim poduszka.
Taka nie duża, ale już przybrudzona,
z wyhaftowanym bukiecikiem, podwiędłych róż.
W jej zakamarkach, wypełnionych kurzem
wciąż odciśnięte są dwa wgłębienia.
I wspomnienia maleńkich opuszków twych dłoni.
Paznokci subtelnie połyskujących, w błękitnej poświecie,
gdy bawiłaś się rdzawym frędzelkiem.
Jego smętne resztki wciąż leżą tam,
gdzie go odłożyłaś.
Zwrócone w kierunku dawno zamkniętych drzwi.
2 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie