Przejdź do treści

Fala w białej poświacie

• Miłosne
Niechże nadejdzie noc pełna niepewności, ale też namiętności – bym znów mógł o tobie śnić. Jakże bym chciał, żebyś była tuż obok, całować twe usta i ciało, słuchać twego oddechu... By twe piękno rozlało się na mnie, jak fala w białej poświacie. Szczęśliwi, nadzy, tylko ta chwila w głowie, która trwa wieczność. Zostań tu jeszcze moment, byś jak księżyc w pełni promieniała, zanim zostaniesz wyrwana z mego objęcia.
104 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

45 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie