Przejdź do treści
Czytanie

Fala w białej poświacie

Miłosne
Niechże nadejdzie noc pełna niepewności, ale też namiętności – bym znów mógł o tobie śnić. Jakże bym chciał, żebyś była tuż obok, całować twe usta i ciało, słuchać twego oddechu... By twe piękno rozlało się na mnie, jak fala w białej poświacie. Szczęśliwi, nadzy, tylko ta chwila w głowie, która trwa wieczność. Zostań tu jeszcze moment, byś jak księżyc w pełni promieniała, zanim zostaniesz wyrwana z mego objęcia.
125 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

28 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie