Płótno z Widokiem na Jutro

Miłosne
Ledwie kilka lat minęło, gdy na ciebie rzuciły się me oczy,
Wzloty, upadki – to, co było i to, co znikło.
Widziałem cię szczęśliwą i pełną rozpaczy,
Lecz nie dostrzegłem, co się we mnie tliło.

Czas mi wskazał, jak bardzo się mylę,
Mówiąc, że odejdziesz jak każda – ot tak.
I cóż za żałoba, gdy u niego spędzasz każdą chwilę,
W mym sercu utkał się miłości brak.

Nie zniosę kolejnych chwil, gdy płaczesz bez sił,
Nienawidzę go za to, jak rani cię skrycie.
Ten mur pomiędzy nami to tylko ból i pył,
A me słowa... gubią się w tym bez końca świecie.

Nadzieją więc żyję, lżejszą niż tchnienie,
Iż pewnego razu odnajdę cię na polanie.
Gdy nasze oczy się złączą, zniknie cierpienie,
Nasz wspólny los namalujemy na płótnie.
1 1
2 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 3 tygodnie temu
w:)
18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie