Niemoc

Był kiedyś czas

Gdy żyli nietknięci

Palcem złego fatum



Był kiedyś czas

Gdy żyli w spokojności

I cieszyli się swym szczęściem

Wypisanym na złotej twarzy słońca



Lecz przyszedł w końcu czas

Gdy połknęła ich otchłań niepojęcia

I zdławiły kleszcze zapóźności



I siedzą teraz

W sali tronowej swego pogromcy

Ozdabiając tryumf

Epitafijnego

"Świętej pamięci"



* * *



Szukałem słów

Lecz nie znalazłem

Szukałem milczenia

A znalazłem obojętność

Szukałem prawdy

A zamiast tego

Znalazłem ten wiersz

Epos trywialności i gnijącego alleluja

Pośród zwodniczego świergotu jaskółek

Jest ich tyle co moich marzeń

Lecz któa z nich niemoc mą wysłowi?
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie