Przejdź do treści
Czytanie

Ku nadziei spalonej.

Miłosne
Błądzę po przestworzach samotnie: Niby niebiosa, lecz jednak piekło; Z dala gasną już wszystkie ognie Odkąd ta jedna stanowi sedno Jest w mym sercu - tak blisko, Lecz nadal daleko mi do niej; I upadam ja ciągle tak nisko I nic, tylko chłodniej i chłodniej... Rozdarta ta, czarna miłostka, Co rozum już mój zaćmiewa, Bijąc z okolic mostka Z uczucia łzy niczym rosa. Ziaren nadziei już nie zasiewa, Gdy jeszcze mokra z serca kosa.
101 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...tytuł, wystarczyłby spalona, a pierwszą może tak:...dogasający ogień...
w piekielnej samotni...odkąd jesteś - błądzę...w ciasnej przestrzeni...ale to tylko tak sobie czytam ;)
39 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie