Przejdź do treści
stoi przy drodze uboga niewinność ta sama,co niegdyś komuś przysięgała po stokroć miłość bezdomna na bezdrożach, zasypiająca po cichu ta,co przelała gorzkie łzy, które ponoć są czystą krwią, bezdomna nicość w objęciach swych myśli mrocznych jak noc i złowieszczych jak bez Słońca dzień bezdomna próżnia, a jej blask już blednie i ducha światu oddaje z nadzieją,że po drugiej stronie jej istnienie bedzie rajskim majem...
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie