Przejdź do treści
Czytanie

zniszczona

O sobie
depczą po mnie jak po plaży obrzucają błotem nie licząc się z tym, co w sercu czuję, choć nie ma ran tak samo ciepienie próbuję przetrwać, mimo,że wola życia maleje z każdą chwilą, z każdym dniem i tylko czekam, może na próżno na spokój i wieczny sen, może tam będzie lepiej, któż to wie?
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

47 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie