Przejdź do treści

paraliżująca miłość

Od siebie
na myśl o miłości stoje jak zaczarowana, albo raczej sparaliżowana, dreszcz przeszywa na wskroś aż do szpiku kości, z podniecenia tracę kontrolę nad własnym ciałem, bezwładnie opadam niewiadomo gdzie i na jawie dalej śnię... wciąż sparaliżowana od tego uczucia, to nie żart,nie fałsz, lecz czysta prawda...
61 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
o ja pierdzielę
janko_muzykant 13 lat temu
nie? poważnie?
spiro136 13 lat temu
Podziel się Renatka ;)
spiro,chętnie bym się podzieliła,ale jak tak,na odległość?mission imposible

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie